Schowki pod schodami – oszczędzaj przestrzeń

Home / Dom i wnętrze / Schowki pod schodami – oszczędzaj przestrzeń
Artykuł napisany przez:
In Dom i wnętrze

Przetrząsając wszystkie kąty w domu w poszukiwaniu zaginionej zabawki (jak się potem okazało, skrzętnie zakopanej w krzakach przez psa), zauważyłam, jak bardzo niewykorzystanym miejscem jest przestrzeń pod schodami. To przecież parę metrów kubatury do zagospodarowania! Parę metrów sześciennych na możliwie najlepsze schowki! Jak już pisałam wcześniej (http://meblefolds.pl/dom-i-wnetrze/przechowywanie-ksiazek-szukam-rozwiazan/) można tam na przykład trzymać książki. Okazuje się jednak, że pomysłowi architekci oraz ci do miana architektów pretendujący znaleźli jeszcze wiele innych dobrych rozwiązań.

Świetnym pomysłem jest coś, co na własny użytek nazwałam Szuflandią – zakomponowany z matematyczną precyzją system szuflad i szufladek na tysiąc i jeden drobiazgów (konia z rzędem temu, kto zapamięta, co do której z nich schował, ale grunt to trening pamięci). Podoba mi się zarówno wersja w drewnie (to ta, gdzie szuflady zdobią okucia w starym dobrym stylu, a szuflady znajdują się również pod stopniami schodów), jak i wersja w bieli, klasycznie elegancka.

Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest garderoba pod schodami: wieszaki na okrycia, półki na czapki, szaliki itp, szuflady na np. szczotki do butów oraz stojak na parasole to znakomity, praktyczny i jednocześnie bardzo atrakcyjny wizualnie pomysł. A wisienką na torcie jest schowek dla śpiocha, czyli wkomponowana we wnękę mała leżanka. w której można usiąść, by wygodnie zmienić buty, ale również zwinąć się w kłębek i zdrzemnąć.

Na bardzo oryginalny pomysł wpadł ktoś, kto w dziurze pod schodami zamontował sejf, a całość zamknął drzwiczkami o bardzo grubym froncie, w których zrobił półeczki na drobiazgi. Koncepcja nietuzinkowa, pozwalająca na maksymalne wykorzystanie głębokiego schowka.

Jeszcze lepiej wykorzystano przestrzeń, montując pod schodami wysuwane szafki typu cargo. Zamknięte tworzą gładką elegancką powierzchnię, zlewającą się w kompozycyjną całość z wykończeniem schodów. Otwarte dają mnóstwo miejsca – podzielonego na mniejsze i większe przestrzenie – na przechowywanie rozmaitych rzeczy, od ręczników i bielizny pościelowej począwszy, na pudełeczkach z drobiazgami typu igły i nici kończąc. Dla miłośników planszówek to znakomite miejsce na pudełka z grami, dla pedantów – świetne szafki na detergenty. Forma tych szafek pozwala na przechowywanie wszystkiego, co potrzebujemy gdzieś upchnąć, zachomikować, ukryć przed wzrokiem ciekawskich.

Miłośnikom dobrych alkoholi proponuję, by pod schodami zrobili sobie piwniczkę na wina. Niestety z przyczyn oczywistych o utrzymaniu piwnicznej atmosfery i – o co przede wszystkim chodzi prawdziwym koneserom win – właściwej temperatury – raczej nie może być tu mowy. Nie zmienia to faktu, że jeśli mamy kolekcję win lub np. nalewek do bieżącego spożycia, możemy je trzymać w, kratce na wino wykonanej np. z drewna lub metalu, dokładnie wpasowanej w znajdujący się pod schodami trójkąt. To proste geometryczne rozwiązanie znakomicie komponuje się ze strukturą schodów i stanowi ciekawy element dekoracyjny wnętrza, jednocześnie pozwalając na komfortowe korzystanie z kolekcji.

Genialnym schowkiem jest coś na kształt piwniczki umieszczonej pod stopniami schodów, które to stopnie, połączone mocnymi zawiasami, stanowią jej pokrywę. Gdy stopnie są opuszczone, nikt w życiu nie domyśli się, że kryją pod sobą drugie, tajemnicze, dno. Taki schowek to wprawdzie straszny kurzołap, ale za to jaka fantastyczna kryjówka! I to zarówno dla dzieci, jak i dla rodowych klejnotów.

Ile osób, tyle pomysłów. Ile mieszkań – tyle rozwiązań. Najważniejsze to znaleźć coś, co będzie cieszyć nasze oczy, i wprowadzić pomysł w życie. A oto kilka inspiracji:

Recent Posts
Malowniczo i wydajnie (pinterest.com)nocmeblefolds